Artur jest człowiekiem, którego podziwiam.
Kiedy się urodził nazwano go Barbarą, ale on głęboko w sercu czuł, że jego tożsamość jest inna. Jest osobą transpłciową.
Bardzo zależało mi, żeby się z nim spotkać i porozmawiać, bo głos osób transpłciowych jest zdecydowanie zbyt mało słyszany w Kościele.
Podziwiam go za jego spokój, życiową mądrość i odwagę.
Artur jest chrześcijaninem mocno zaangażowanym w budowanie bezpiecznych przestrzeni dla wierzących osób LGBT+. Jednym z założycieli Wiary i Tęczy. Z zawodu lekarzem.
W 2011 roku był inicjatorem napisania listu do Benedykta XVI. Była to reakcja na wypowiedź papieża, która bardzo go zabolała. Sygnatariusze listu zaapelowali do Benedykta o potępienie aktów przemocy, tortur i morderstw dokonywanych na osobach LGBT+.
Rozmawiamy o jego przejmującej i nieoczywistej życiowej drodze.
W pewnym momencie Artur mówi: „Opowiadam swoją historię, dlatego, żeby ludzie, którzy myślą, że transpłciowość jest fanaberią, którą da się wyleczyć albo czymś, co zniknie jeśli ktoś się podda normom społecznym, wiedzieli, że tak nie jest”.
I dodaje: „Dotarło do mnie, jak wielką krzywdę osobom LGBT+ wyrządza nauczanie Kościoła”.
Zapraszam Was do wysłuchania naszej rozmowy.
Podcast dostępny jest również na platformie Apple Podcasts
***
Moja praca autorska i wszystkie inne działania są możliwe dzięki społeczności, która wspiera je finansowo. Ten materiał również powstał dzięki ich wsparciu. Każda złotówka od Was umożliwia mi dalsze działanie w wolności i planowanie kolejnych projektów. Dołącz do grona moich Patronek i Patronów.
