Dlaczego moje podsumowanie roku na Spotify wygląda tak dziwnie? | Wiara wątpiących #10

Każdego dnia nasze głowy i serca są bombardowane mnóstwem bodźców, które wywołują w nas przeróżne stany. Cześć z nich jest pozytywna i miła, część wręcz przeciwnie. Radość miesza się ze smutkiem, poczucie bezpieczeństwa z lękiem, nadzieje z obawami, wiara z wątpliwościami.

To wszystko powoduje, że wszyscy miewamy chwile, w których brakuje nam tchu.

Jak w tym wszystkim nie tracić pokoju serca? Albo jak go odzyskiwać, kiedy znika? Nie jestem posiadaczem jakiejś genialnej i uniwersalnej recepty, ale mogę podzielić się swoim doświadczeniem.

Właśnie po to nagrałem ten odcinek „Wiary wątpiących”. Tym razem wpuszczam Was do swojego mieszkania i bardzo prywatnej przestrzeni. Wszystko po to, żeby opowiedzieć Wam o tym, co buduje moją wiarę i pozwala odnajdywać siły, nawet kiedy codzienne problemy zaczynają przytłaczać.

Dowiecie się też, co z tym wszystkim ma wspólnego moje dość dziwne podsumowanie roku na Spotify i pewien fragment z czwartego rozdziału Ewangelii świętego Marka.

Dodajmy, że tak praktycznego odcinka w tym cyklu jeszcze nie było.

Zapraszam. Przejdźmy razem kolejny kawałek drogi w poszukiwaniu światła i wewnętrznej wolności.

Podcast dostępny jest również na platformie Apple Podcasts

***

W odcinku wspominam playlisty, których używam w trakcie modlitwy. Tu macie przykład jednej z nich

***

Moja praca autorska i wszystkie inne działania są możliwe dzięki społeczności, która wspiera je finansowo. Ten materiał również powstał dzięki ich wsparciu. Każda złotówka od Was umożliwia mi dalsze działanie w wolności i planowanie kolejnych projektów. Dołącz do grona moich Patronek i Patronów.