Grzegorz Turnau & Igor Herbut – „Zupa na Plantach”

Najpierw było marzenie. O tym, żeby zaprosić do opowiedzenia tego wszystkiego, co dla nas w Zupie na Plantach najważniejsze pewnego krakowskiego artystę. Bo słuchanie jego muzyki już w dzieciństwie mocno wpłynęło na moją wrażliwość i na to jakim człowiekiem dziś staram się być.

Później był mail na adres zdobyty od zaprzyjaźnionej dziennikarki, wysłany z dużą nadzieją, ale też ze świadomością, że szansa na to, że się uda jest niewielka. A potem była długa cisza i pogodzenie się z tym, że tym razem chyba jednak nie wyszło.

I nagle, w momencie, w którym w zasadzie już zapomniałem o sprawie, przyszła odpowiedź. A w niej krótkie zdanie. „Jest o czym rozmawiać. Spotkajmy się”. Od tej chwili zadziały się rzeczy w takim tempie i tak piękne, że trudno je opisać. Spotkaliśmy się z Grzegorzem na krakowskim Kazimierzu. Opowiedziałem mu o tym, jak zależy nam w Zupie na budowaniu świata, w którym w każdym człowieku dostrzegamy człowieka i nie kierujemy się jakimiś krzywdzącymi generalizacjami. A potrzebujący nigdy nie jest zostawiany sam sobie. Pokazałem mu też naszą siedzibę na Celnej 5.

Później znowu było trochę ciszy i w końcu Grzegorz napisał słowa. Tak jak tylko on potrafi. Poruszające i chwytające za serce. Jakby znał nas od wielu lat.

Po kolejnych kilku tygodniach wrócił ze skomponowaną muzyką i wiadomością, że chciałby wykonać utwór w duecie i ma w głowie jednego idealnego kandydata.

W końcu tydzień temu spotkaliśmy się wszyscy w naszej ŻyWej Pracowni, na ulicach Krakowa i na Plantach. Artyści, wolontariusze i osoby z doświadczeniem bezdomności. Ludzie pozornie różni, ale bardzo sobie bliscy. I nagraliśmy razem coś pięknego.

I tak dochodzimy do sedna tej historii. Albo zapowiedzi tego, co najlepsze.Utwór „Zupa na Plantach” napisany specjalnie na nasze 5. urodziny przez Grzegorz Turnau i wykonany wspólnie przez niego z Igor Herbut, ujrzy światło dzienne w najbliższy piątek.

To jest utwór o tych wszystkich i dla tych wszystkich, którzy tak jak my w Zupie na Plantach, każdego dnia, na miarę swoich możliwości, chcą małymi krokami budować chociaż trochę bardziej wrażliwy świat. Czasem wbrew wszystkiemu. Świat, w którym żaden człowiek nie jest wykluczany i pozostawiony sam sobie w potrzebie.

Zapraszamy na chwilę do naszej zupowej rzeczywistości. Nabierzmy sił i na nowo uwierzmy, że #LudzieSąDobrzy